Wortal tatrzański - wTatry.com

Buty w góry

Buty w góry
Buty są podstawowym wyposażeniem każdego turysty górskiego. Przenoszą ciężar oraz ciężar tego co taszczymy ze sobą - po górach. Buty chronią stopy przed urazami i trudami biegania po nierównym skalistym terenie. Chronią przed zimnem ale i jednocześnie przed nadmiernym ciepłem czyli poceniem się i przegrzaniem stopy. Warto więc wybierając się na górski szlak zadbać przede wszystkim o tę część naszego ekwipunku.

Buty mają przede wszystkim dobrze trzymać się terenu który udeptujemy, czyli skały. Górskie buty winny posiadać „gumową" grubą podeszwę z odpowiednim obieżnikowaniem. Absolutnie nie nadają się do wędrówek górskich buty sportowe typu „addidas" robione z materiałów „PCV"-podobnych które na mokrej skale ślizgają się niczym łyżwy po lodzie i bardzo szybko niszczą.
Owszem guma z adidaska na suchej skale trzyma się całkiem nieźle co może dać ułudę bezpieczeństwa ale tylko do momentu napotkania bardziej wilgotnych czy mokrych skał.


But w góry bezwzględnie musi chronić oprócz stopy również i kostkę, wszelkiego rodzaju pół-buty nie powinny być brane pod uwagę dla turysty górskiego jako medium transportu jego osoby i jego wora.

Buty muszą być wygodne dla właściciela. Nie istnieje tutaj opcja „Rozchodzenia" obuwia. Ze względu na swoją budowę buty trekkingowe niewiele się rozejdą, rozbiją i dopasują. Jeśli coś uwiera nas przy przymierzaniu buta w sklepie znaczy to, że nie jest on dla nas dobry bucik i nic tu nie pomoże. Jeśli sprzedawca przekonuje nas, że bucik się do nózi dostosuje: widać sam nie za bardzo zna się na rzeczy i pewnie będzie miał premię za wysprzedanie zalegających na półkach bubli. But górski z racji swojego przeznaczenia jest twardy i naprawdę mało rozciągliwy.

 

To prawda: dobre buty trekingowe nie są najtańsze dlatego czasem lepiej poszperać w szafie lub na strychu w poszukiwaniu starych „pionierek", „oficerek" czy butów roboczych (oczywiście z grubą podeszwą). Najprawdopodobniej wygrzebane na strychu stare skórzane buciory będą bardzo twarde ale kilka zabiegów pilęgnacyjno-adaptacyjnych sprawi że będą bardziej miękkie i nieprzemakalne. Takie obuwie odpowiednio dostosowane, zmiękczona skórka, dobrze zaimpregnowana, wymienione wkładki, sznurowadła będą lepsze od mięciutkich butów „trekingowych" ryneczkowych lub kupionych po okazyjnej cenie 99,99 zł.


Idąc do sklepu z obuwiem górskim należy pamiętać o założeniu takiego zestawu skarpet w którym będziemy chodzić po szlakach lub wziąć taki komplecik ze sobą do sklepu, naprawdę nie ma się czego wstydzić :) sprzedawca widząc, że nie ma do czynienia z zielonogłowym będzie ostrożniejszy w ewentualnym wciskaniu bubli, którego w sklepach jest od za trzaskania. Tylko wtedy uda się nam optymalnie dobrać obuwie pod względem rozmiaru. Jeszcze lepiej do sklepu udać się z kimś kto dobrze zna się rzeczy, początkującym wydeptywaczom górskich szlaków będzie trudno dobrać optymalne buty dla ich stóp i kieszeni. Trzeba się będzie też zdecydować, czy nasze wyprawy będą w większości wyprawami zimowym czy letnimi i uwzględnić to przy zakupie obuwie. W opcji zimowej mogą okazać się niezbędne mocowania na raki, poza tym buty na sezon zimowy są zazwyczaj bardziej „napakowane". Oczywiście porządnego buta nie kupimy w sklepie ogólno-bucianym czy z lekkim „zabarwieniem" sportowym. Po but trzeba się będzie pofatygować do specjalistycznego sklepu górskiego.


Warto zwrócić szczególną uwagę wkładkom znajdującym się w naszym górskim obuwiu. Ich wyjmowanie po każdej wycieczce, oczyszczanie, oddzielne suszenie przyśpieszy suszenie całego buta i wydłuży żywotność samego obuwia. Wkładki w warunkach górskich szybko niszczą się i wycierają dlatego trzeba je dość często wymieniać na nowe. Nie wymienianie wkładek powoduje szybsze zużywanie się obuwia, powstają przetarcia, ale tylko masochiści byliby w stanie wyjść w poprzecieranych wkładkach nasz dłuższą wycieczkę w góry - bąble gwarantowane. Najlepszymi wkładkami były i są wkładki filcowe, nie ma co pchać do naszego obuwia wkładek bazujących na tworzywach sztucznych, które pod wpływem „substancji toksycznych" czyli potu błyskawicznie rozpadają się oprócz tego pod wpływem wilgoci stop ślizga się po nich powodując niefajne otarcia i bąbelki.


Jeśli chodzi o substancje, które mogą przywrócić dawny blask starym oficerkom znalezionym w zakamarkach szafy trzeba wymienić: terpentynę (nacieranie butów aż do zmiękczenia), pasta wodoodporna (do impregnacji). Po tych zabiegach należałoby by jeszcze zrobić kilkanaście rundek w swoim miejscu zamieszkania aby przekonać się że buty nas nie trą lub na spodzie buta nie ma żadnych nierówności.

Przy zakupie nowego obuwia górskiego warto zapoznać się z takimi terminami jak Vibram czy gore-tex. I jedno drugie i drugie to nowoczesne materiały używane przy robieniu buta. Vibram to najczęściej używany rodzaj podeszwy do tego rodzaju obuwia, występuje w różnych odmianach i zastosowaniach. But przeznaczony w góry nie nadaje się do chodzenia po mieście, użyty do jego budowy wibram ściera się szybko na podłożu betonowym. Gore-tex to bardzo lekka i cienka membrana umieszczana pomiędzy materiałem zewnętrznym, a podszewką. Jest wodoodporna, wiatroszczelna i jednocześnie oddychająca. Woda nie przedostaje się przez mikroskopijne pory w membranie ponieważ są one 20 000 mniejsze niż kropla wody. Na każdym cm² mebrany jest 1,4 mld malutkich porów , które odpowiadają za odprowadzanie potu i nadmiaru ciepła. Są one 700 razy większe niż cząsteczki pary wodnej i dlatego wilgoć nie gromadzi się pod ubraniem, a skóra pozostaje sucha. Buty wyposażone w membranę są droższe i przeznaczone dla bardziej wymagających turystów.


Komentarze do "Buty w góry"

  • 2009/08/25 11:41 ania napisał/a:

    W sumie racja chyba nikt nie zwraca dziś uwagi na wkładki i ich wymianę. Filcowe wkładki pewnie były kiedyś stosowane dzis juz nikt sie tym nie przejmuje, albo masz takie obuwie które oddycha albo takie że ci to wisi co sie z nimi stanie :D

  • 2009/08/25 10:47 olo napisał/a:

    filcowa wkładka ? a to ci dopiero... może kiedyś tak, ale teraz ? wymieniać wyprofilowaną, oddychającą wkładkę na filc ? w życiu nigdy. co to znaczy, że niszczą się szybko ? że wytrzymują jeden wyjazd czy dziesięć ? chodzę sporo. wkładki wymieniłem po czterech latach. więc nie dajmy się zwariować

  • 2009/08/22 23:26 elenea napisał/a:

    Jestem początkującą turysta i bardzo pomogą MI informacje zawarte w komentarzu. Na początek wymienię wkładkę w butach.

Twój głos w dyskusji





Token




Dodając komentarz akceptujesz regulamin naszego serwisu dotyczący zamieszczania treści przez użytkowników. Wortal wTatry.com nie odpowiada za treści umieszczane w komentarzach przez użytkowników.

  • Cykl spotkań z filmem górskim Cykl spotkań z filmem górskim W zakopiańskim Hotelu Murowanica swoją działalność rozpoczęła pierwsza pod Tatrami kinokawiarnia. Przy współudziale i pomocy Speleoklubu Tatrzańskiego inauguracją działalności był pokaz filmów górskich, który jednocześnie otworzył

Reklama Rytro
Zabawki Tra Present

 Strona główna  |  Kontakt  |  Reklama  |  Polityka prywatności  |  Podziękowania  |  Mapa strony  |  RSS  |  Poprzednia wersja serwisu