nad Morskie Oko
2010/10/16 18:36 Komentarze: 0
Trzeba się jakoś dostać do Palenicy Białczańskiej. Najprościej busem z Zakopanego lub własnym transportem jadąc cały czas Drogą Oswalda Balzera, która de facto ciągnie się aż pod brzeg Morskiego Oka.
Startujemy z Palenicy Białczańskiej arcywygodnym szlakiem, megaceprostradą i tylko czasem będziemy skracać sobie drogę, przejściami skracającymi serpentyny szosy. Po lewej stronie bedziemy mijać Niżnią Polanę pod Wołoszynem a po około 45 minutach dotrzemy do Wodogrzmotów Mickiewicza. Jest to miejsce w którym Potok Roztoka hałasuje małym, kilkumetrowym wodospadem. Jeszcze wcześniej na wysokości Dziadowej Skały i Lasu pod Wołoszynem pojawił się szlak czerwony, który czasem skracając szoscę zaprowadzi nas nad samo jezioro (a ciagnię się aż do Rysów). Od Wodogrzmotów Mickiewicza odbija w lewo szlak niebieski prowadzący do Schroniska w Starej Roztoce.
Po około godzinie marszu licząc od Wodogrzmotów docieramy do Polany Włosienica. Stąd ciekawie prezentują się po słowackiej stronie spiętrzenia Siedmiu Granatów. Do Morskiego Oka zostało już tylko 25 minut marszu. Powoli z za drzew będą przebijać się szczyty otaczające Morskie Oko z górującymi Mięguszowiieckimi Szczytami.
I jesteśmy nad Morskim Okiem. Przy dobrej pogodzie widoki są przepyszne, szczególnie dla turystów, którzy są w Tatrach po raz pierwszy widok Tatr wysokich robi duże wrażenie. Tuż obo jeziora usytowane jest już legendarne schornisko nad Morskim Okiem.




Poprawcie to żenujące zdjęcie schroniska (powyżej), bo pokazuje lustrzane odbicie rzeczywistości - wszak głaz leży po lewej stronie od wejścia :D
Autor: Tadzik
A pewnie skoro tylko zjechali dupami na dół to powinni płacić
Autor: Leo
W tym roku niestety nie udało mi się być a z tego co widze było bardzo ciekawie. Tatry jednak już mnie ściągają bo już za tydzień na szlak ! xD
Autor: Tomasz
Bardzo fajny klimat festiwalu i atmosfera jak w schronach z roku na rok jest ciekawiej, podobało mi się.
Autor: ania
Ciekawe jak gorale w kierpcach chodzili po gorach? Ani podeszwy gumowej takie cudo nie ma ani usztywnionej kostki.
Autor: sjd