Kurtka wierzchnia w Tatry
2010/09/03 22:38 Komentarze: 4
Primo: Kurtka w naszym ekwpipunku być musi! Wystarczy kilka razy przejść się po szlakach tarzańskich by znaleźć uzasadnienie tego stwierdzenia-pewnika. Zmienność klimatu wysokogórskiego jest bardzo duża a w przeważającej liczbie przypadków nawet gwałtowna. Warto wtedy na swoich plecach oprócz zgrzebnej koszuli i sweterka mieć coś co osłoni nas od wiatru, desczu, śniegu, gradu itd..
Jeśli brak w portfelu niezagospodarowanych jeszcze kilkuset do kilku tysięcy nawet złotych można pokusić się o kupno kurtki z mebrany. Celowo napisałem tutaj do kliku tysięcy gdyż inwestując w kurtkę z membrany trzeba wiedzieć, że swoje unikalne właściwości pokaże tylko wtedy gdy będzie współpracować z oddychającą bielizną i wierzchnią odzierzą uszytą również z membrany. W kurtkach stosowane są membrany różnego rodzaju i typu każda firma stara się jakoś wyróżnić swoją trochę innymi właściwościami czy oryginalną nazwą. Do zwykłego bujania się po szlakach powinny wystarczyć prostsze wersje. Kurtka musi charakteryzować się następującymi cehcami:
*musi być duża, może nawet troche za duża
*powinna przykrywać nasze pośladki
*musi posiadać kaptur, duży, dobrze jeśli będzie miał dodatkowo daszek i ściągacz ze stoperami.
*Przydatna na szlaku okazuje się tzw: „kieszeń napoleońska" (na cześci piersiowej).
*Kurtka powinna mieć jak najmniej miejsc w których warstwa membrany jest przerywana: zatrzaski, bajeranckie obszycia itd..
*powinna mieć opcję dopinania bluzy polarowej.
*niezbędny jest teź dolny ściągacz + stopery
Jednak co zrobić gdy w portfelu mamy pusto? Z pwodzeniem może wystarczyć nam stara kurtka zimowa. Ważne żeby była duża i z kapturem. Problem wodoszczelności można załatwić imregnatem do tkanin, który można kupić w sklepach spinaczkowych. Jeśli zajdzie potrzeba należy doposażyć kaptur w odpowiedni ściągacz i stopery. Suwaki jeśli są metalowe należy potrakować kawałkiem świecy.
*Duża (nie ze skaji, sztucznej skóry, czy prawdziwej skóry)
*powinna przykrywać pośladki
* duży kaptur + ściągacz ze stoperami.
* dolny ściągacz + stopery


Twoja chyba Cie coś na łące ugryzło - to moja Zocha jest - patrzaj jaki z niej taternik
Autor: zenon
Przeca to moja dziołcha Dorotka! Co ona tam robi?!
Autor: Marian
Zadeptają ten kawałek gór. Powinni wpuszczać limitowaną ilość na dany szlak w tatrach
Autor: ehh
Słyszałam że da się przejść ale oczywiście nielegalnie :) i jakieś doświadczenie już trzeba mieć poruszania się po szklakach nieubezpieczanych.
Autor: Ania
Oznakowane szlaki są tylko do Przełęczy Pod Chłopkiem od strony Czarnego Stawu reszta to już raczej nielegalna sprawa - Ty ryzykujesz, ja bym odradzał takie
Autor: hmmm