Wortal tatrzański - wTatry.com - Tatry,  Rysy, Opisy szlaków, Turystyka

Kurtka wierzchnia w Tatry

Zapowiada się słoneczny dzień maszerujemy właśnie w kierunku Kuźnic, mamy niedaleko, 5 minut marszu i potem szosą pod początek kolejki (na koejnkę linową). W Kuźnicach nawet o 8 rano jest już tłok, kolejka po bilety jest już całkiem spora za godzinę osiągnie pewnie sstandardowe gigantyczne rozmiary. Słońce mocno przygrzewa kiedy wychodzimy na szlak W kierunku Doliny Gąsienicowej. Kto by w takiej sytuacji myślał o zabraniu zimowej kurtki do i tak wyładowanego plecaka? Kto? Powinien każdy, kto pojawił się w owych Kuźnicach z zamiarem wejścia na szlak! A wiec kilka słów o kurtkach w Tatrach.

Primo: Kurtka w naszym ekwpipunku być musi! Wystarczy kilka razy przejść się po szlakach tarzańskich by znaleźć uzasadnienie tego stwierdzenia-pewnika. Zmienność klimatu wysokogórskiego jest bardzo duża a w przeważającej liczbie przypadków nawet gwałtowna. Warto wtedy na swoich plecach oprócz zgrzebnej koszuli i sweterka mieć coś co osłoni nas od wiatru, desczu, śniegu, gradu itd..

Jeśli brak w portfelu niezagospodarowanych jeszcze kilkuset do kilku tysięcy nawet złotych można pokusić się o kupno kurtki z mebrany. Celowo napisałem tutaj do kliku tysięcy gdyż inwestując w kurtkę z membrany trzeba wiedzieć, że swoje unikalne właściwości pokaże tylko wtedy gdy będzie współpracować z oddychającą bielizną i wierzchnią odzierzą uszytą również z membrany. W kurtkach stosowane są membrany różnego rodzaju i typu każda firma stara się jakoś wyróżnić swoją trochę innymi właściwościami czy oryginalną nazwą. Do zwykłego bujania się po szlakach powinny wystarczyć prostsze wersje. Kurtka musi charakteryzować się następującymi cehcami:

*musi być duża, może nawet troche za duża

*powinna przykrywać nasze pośladki

*musi posiadać kaptur, duży, dobrze jeśli będzie miał dodatkowo daszek i ściągacz ze stoperami.

*Przydatna na szlaku okazuje się tzw: „kieszeń napoleońska" (na cześci piersiowej).

*Kurtka powinna mieć jak najmniej miejsc w których warstwa membrany jest przerywana: zatrzaski, bajeranckie obszycia itd..

*powinna mieć opcję dopinania bluzy polarowej.

*niezbędny jest teź dolny ściągacz + stopery

 

Jednak co zrobić gdy w portfelu mamy pusto? Z pwodzeniem może wystarczyć nam stara kurtka zimowa. Ważne żeby była duża i z kapturem. Problem wodoszczelności można załatwić imregnatem do tkanin, który można kupić w sklepach spinaczkowych. Jeśli zajdzie potrzeba należy doposażyć kaptur w odpowiedni ściągacz i stopery. Suwaki jeśli są metalowe należy potrakować kawałkiem świecy.

*Duża (nie ze skaji, sztucznej skóry, czy prawdziwej skóry)

*powinna przykrywać pośladki

* duży kaptur + ściągacz ze stoperami.

* dolny ściągacz + stopery

 





Komentarze do "Kurtka wierzchnia w Tatry"

  • 2009/09/06 20:21 pająk70 napisał/a:

    Ja używam goreteksowej kurtki z demobilu Bundeswehry. Może nie jest to bajerancka kurteczka w modnym (czytaj GÓRSKIM) czerwonym kolorze, ale spełnia swoje zadanie :) ...I do tego te akurat kurtki nie nadwerężają kieszeni przy zakupie:)

  • 2009/09/07 16:56 weasel napisał/a:

    "*powinna mieć opcję dopinania bluzy polarowej" pamiętam jak kupowałem pierwszą kurtkę membranową to upierałem się przy możliwości wpinania polara. Sprzedawca twierdził, że raczej i tak nie będę go wpinał ale postawiłem na swoim... a efekcie dopiąłem go może ze dwa razy ... w mieście, bo w górach to trochę bezsensowne, nie wpływa na termikę kurtki, co więcej nie pozwala na regulowanie ciepłoty ciała poprzez jej rozpięcie lub zdjęcie.

  • 2009/09/24 12:33 misiek napisał/a:

    Ja kupiłem niedrogie coś za około 300zł Campusa na tyle na ile chodzę wystarcza całkowicie, nie wiedzę wogóle sensu jakiesgoś strasznego strojenia sie w Tatry, to nie są wysokie góry - choć zginąć można

  • 2009/10/15 19:02 Jacol napisał/a:

    Dobra kurtka to pół sukcesu. Misiek nie lekceważ gór. Osobiście doznałem "zmarszczenia dupy", jak się pogubiłem w Karkonoszach. Była straszna mgła, a do tego w nocy gigantyczny opad śniegu. Wykopałem jamę i byłem szczęśliwy, że mam konkretną kurtkę. Bez tego nocy bym nie przetrzymał. Oczywiście pod spodem zestaw polarów.

  • 2011/08/13 21:53 Roberto napisał/a:

    Ja także mam kurtkę goreteksową z niemieckiego demobilu Bundeswery. Jest prosta, nie ma kieszeni napoleońskiej ani możliwości dopinania polaru ale jest lżejsza od markowych wysokogórskich i rewelacyjna na deszcz. A przy stosunkowo niskiej cenie nie muszę w niej na nic uważać.


Twój głos w dyskusji





Token




Dodając komentarz akceptujesz regulamin naszego serwisu dotyczący zamieszczania treści przez użytkowników. Wortal wTatry.com nie odpowiada za treści umieszczane w komentarzach przez użytkowników.


  • Cykl spotkań z filmem górskim Cykl spotkań z filmem górskim W zakopiańskim Hotelu Murowanica swoją działalność rozpoczęła pierwsza pod Tatrami kinokawiarnia. Przy współudziale i pomocy Speleoklubu Tatrzańskiego inauguracją działalności był pokaz filmów górskich, który jednocześnie otworzył
  • 6 Spotkania z Filmem Górskim 6 Spotkania z Filmem Górskim Od 9 do 12 września br. odbędą się co roczne i już szóste Spotkania z Filmem Górskim w Zakopanem. Jak zawsze będzie szansa na obejrzenie filmów konkursowych, archiwalnych i filmów kultowych już dokumentów filmowych o Tatrach. Oczywiście

 Strona główna  |  Kontakt  |  Reklama  |  Polityka prywatności  |  Podziękowania  |  Mapa strony  |  RSS  |  Dj na wesele  | Katalog stron