Start arrow Opowiadania górskie arrow Posiad pod Ciemniakiem

Posiad pod Ciemniakiem

Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
Śniadanie przed schroniskiem ornaczańskim dojadłem pośpiesznie. Meteo zapowiadało na popołudnie opady deszczu, a mnie czekała daleka droga pod ciężkim plecakiem.
 
Starą leśna drogą wolno podchodziłem pod Tomanową. Mocno starte bieżniki pionierek kiepsko trzymał się rozmoczonej ziemi. Skórzane pasy plecaka ostro wgniatały się w ramiona. Nawet podłożenie pod nie dwóch małych ręczników niewiele pomagało. To właśnie wtedy postanowiłem, że na kolejny wyjazd kupię sobie plecak ze stelażem i szerokimi miękkimi pasami.
„Ciężki plecak, los garbaty
W czoła pocie dźwigasz klnąc,
A w plecaku jakieś graty,
Trochę żarcia no i koc.
Widzisz głupi jak to jest,
Tyle drogi w taki deszcz”


Zawieszony wysoko nad Wąwozem Kraków długo wpatrywałem się w szary monument Kominiarskiego. Mimo rosnącego zachmurzenia, jakoś odeszła mi ochota do forsownego marszu. Kilka spraw zostało na nizinach. Trzeba było coś z nimi zrobić.
Tu, na górskim szlaku nie było pośpiechu. Od kilku już dni chodziłem z pozoru beztrosko. Nadszedł taki moment, że zupełnie wyciszony i uwolniony od codziennej nerwowości, mogłem się spokojnie zastanowić.
To przytrafia mi się w górach za każdym razem. Po kilku dniach ostrego chodzenia przychodzi pora na spokojne podsumowanie nizinnej codzienności. Jakbym widział siebie z boku. Sprawy pozornie tracą wymiar osobisty. Zaczynam wtedy oceniać siebie jak zupełnie inną osobę. Bez samolubnego usprawiedliwiania wątpliwych posunięć i postaw. Nie wszystkie wnioski bywają budujące.


Kawałek dalej za szczytem w wąskiej rozpadlince siedziała grupka młodych ludzi. Odpoczywali. Byli w wieku okołomaturalnym. Wesoło rozmawiali z wyraźnie krakowskim przyśpieszaniem końcówek zdań. Małe plecaki wskazywały na jednodniową eskapadę. Pogodnie odpowiedzieli na pozdrowienie. Przysiadłem się do nich. Wyciągnąłem kanapki i termos. Ogrom mojego wora wyraźnie budził ich szacunek. Każdy z nich przyszedł tu ze swoim małym bagażem i pewnie po drodze też mocno narzekał na jego ciężar. Każda Golgota ma swoją osobistą gorycz.
-Za jakie grzechy dają taką pokutę? – przekornie zagadnęła późna nastolatka z figlarnym błyskiem w oku.
-Za własne – odpowiedziałem z wyraźnym zainteresowaniem głębią tego błysku.
Wyobrażając sobie atrakcyjność moich przewinień w aspekcie ogromu pokuty bractwo skwitowało to śmiechem i zajęli się przerwana rozmową.

Na takich górskich posiadach natychmiast wszyscy są ze sobą na ty i to bez względy na olbrzymią czasem różnicę wieku. To, że rozmiłowani w górach pochodzą w prostej linii od tej samej pramałpy, jest dla nich oczywiste. Młodzieżowe towarzystwo wyraźnie jednak unikało „tykania” swojego mentora.

-Niekoniecznie. Same góry jeszcze niczego nie rozwiązują.

-Piękna jest ta twoja świątynia ... być może modlisz się lepiej niż każdy z nas – zakończył.

-Może ... -tylko tyle zdołałem wydukać.
Starszy pan wiedział, że pokonał mnie w kilku słowach, ale na jego twarzy nie było cienia tryumfu. Rozmowy potoczyły się dalej.
Posiedziałem z nimi jeszcze przez jakiś czas, spakowałem się i poszedłem dalej. Pożegnaliśmy się ze szczerymi uśmiechami. Na Kondratową dotarłem wieczorem w siąpiącym deszczu.
Tak zapamiętałem to spotkanie.

Wiele lat później rozpoznałem w telewizorze charakterystyczną twarz i celowe, dla uproszczenia omawianych spraw użycie zakopiańskiej gwary przez starszego pana – Józef Tischner - wtedy był już profesorem.

W ciągu tych trzydziestu z górą lat nie znalazłem dobrych argumentów, by móc kontynuować tamtą rozmowę i bronić wtedy postawionej tezy. Zresztą od dawna już wiem, że takich argumentów po prostu... nie ma!
Ani dzisiaj, ani jutro ... nigdy już żadnej innej rozmowy z księdzem profesorem kontynuować się nie da. A szkoda. Do bólu!

Pisane w nocy po telewizyjnej informacji o śmierci księdza profesora Józefa Tischnera.

Autor: Zygmunt Skibicki.
Źródło: www.skibicki.pl 

 
następny artykuł »
Wyszukiwarka
2 stopień zagrożenia lawinowego
Panoramy
Panorama z Rusinowej Polany Panorama z Gubałówki Panorama z Krzyżne
Doliny Tatrzańskie
Dolina Olczyska - Tatry Zachodnie
Dolina Bystrej - Tatry Zachodnie
Dolina Białego - Tatry Zachodnie
Dolina Strążyska - Tatry Zachodnie
Dolina za Bramką - Tatry Zachodnie
Dolina Małej Łąki - Tatry Zachodnie
Dolina Kościeliska - Tatry Zachodnie
Dolina Lejowa - Tatry Zachodnie
Dolina Chochołowska - Tatry Zachodnie
Dolina Suchej Wody - Tatry Wysokie
Dolina Gąsienicowa
Dolina Pańszczyca - Tatry Wysokie
Dolina Białki - Tatry Wysokie
Dolina Waksmundzka - Tatry Wysokie
Dolina Roztoki- Tatry Wysokie
Dolina Pięciu Stawów Polskich
Dolina Rybiego Potoku
Dolina Białej Wody
Temeratura w Tatrach
SzczytWysokośćTemperatura
Gerlach2655 npm-25,04°C
Rysy2499 npm-23,74°C
Mnich2067 npm-20,14°C
Szpiglasowy Wierch2172 npm-21,02°C
Wrota Chałubińskiego2022 npm-19,77°C
Świnica2301 npm-22,09°C
Kozi Wierch2291 npm-22,01°C
Zawrat2228 npm-21,48°C
Kościelec2155 npm-20,88°C
Kasprowy1987 npm-19,48°C
Giewont1894 npm-18,7°C
Kopa Kondracka2005 npm-19,63°C
Krzesanica2122 npm-20,6°C
Ciemniak2096 npm-20,38°C
Wołowiec2064 npm-20,12°C
Jarząbczy Wierch2137 npm-20,73°C
Grześ1653 npm-16,69°C
Sarnia Skała1377 npm-14,39°C
Nosal1206 npm-12,97°C
Gubałówka1126 npm-12,3°C
Schronisko nad Morskim Okiem1406 npm-14,63°C
Schronisko Pięciostawiańskie1672 npm-16,85°C
Schronisko Murowaniec1500 npm-15,42°C
Schronisko na Kondratowej1333 npm-14,03°C
Schronisko na Chochołowskiej1148 npm-12,48°C
Zakopane850 npm-10°C
Warto zajrzeć
Galeria Piotra Zgodzińskiego
Galeria Piotra Andryszczaka
Blog sarkastycznego tatroluba
Turystyka
Polityka prywatności
Reklama w internecie
Zespół na wesele myszków
Pozycjonowanie SEO SEM

Najlepsze górskie strony

Polskie góry - toplista
Strony internetowe Częstochowa