Niedzwiedź to nie miś, głosi popularne porzekadło i w przypadku niedźwiedzi tatrzańskich sprawdza się bardzo dobrze. Co zrobić gdy na szlaku, daleko w górach spotkasz takiego jegomościa? Należy spokojnie i niezbyt śpiesznie oddalić się od miejsca spotkania z niedżwiedziem. Gatunek niedźwiedzia brunatnego wystepujący w Tatrach osiągają od 1,5 do 3 metrów długości i od 130 do 600 kg wagi. Żywią się nasionami, owocami, grzybami, dżdżownicami, ślimakami, jajami ptaków, chętnie zjada miód. Nie jest naturalnie mięsożerny lecz jeśli zabraknie mu naturalnych źródeł pokarmu potrafi zadowolić się zwięrzętami leśnymi lub gospodarskimi. Przed nieźwiedziem nie warto szybko uciekać, może go to rozdrażnić a i tak dogoni nas bez trudu. Złym pomysłem jest uciekanie na drzewa gdyż misie lepiej wdrapują się na drzewa niż my.
Człowieka atakuje dopiero w sytuacji zagrożenia lub jesli jest zachęcony dokaramianiem. Nie nalezy więc, pod żadnymymi warunkami, niedźwiedzia dokarmiać. Często zdarzałao się że turyści zachęcali karmieniem niedźwiedzia tylko po to by wszedł w kadr aparatu - TO NAPRAWDĘ LEKCEWAŻENIE tego niebezpiecznego zwierzęcia. Nie wolno zostawiać też resztek jedzenia, które przyciąga wygłodniałe zwierzęta w pobliże szlaków turystycznych i ludzi co wczesniej czy później może skończyć się traficznie.
z niedziela, 27 lipiec 2008 12:29przez tomek
z niedziela, 27 lipiec 2008 09:10przez domi
z środa, 23 lipiec 2008 20:23przez zofik

