Jak donoszą ratownicy TOPR turyści zeszli ze szlaku i udawali taterników. Nie mogli skończyć wycieczki. Na pomoc wyleciał śmigłowiec TOPR z ratownikami. Turyści cali i zdrowi, koło godz. 20.40 trafili do Zakopanego.
Wysoko w Tatrach panują jeszcze miejscami zimowe warunki. Szlak na Przełęcz pod Chłopkiem (2307 m. n. p. m.), która leży w rejonie Morskiego Oka należy do najtrudniejszych w Polskich Tatrach.
źródło: tygodnikpodhalanski.pl


